czwartek, 9 czerwca 2016

MECZ CZYLI KURSY INTEGRACYJNE W KUCHARACH

Kto jeszcze pamięta ten mecz ???? 


Mecz w Kucharach
W 40 letniej historii buddyzmu w Polsce różne rzeczy się działy i różne pomysły powstawały, upadały, żeby mogły pojawić się następne, często równie udane:)))) Jednym z takich pomysłów, których już pewnie nikt nie pamięta, było robienie w Kucharach kursów integracyjnych żeby się ośrodki lepiej poznawały:)
Pierwszy kurs: Warszawa i Gdańsk. Program - sobota: przyjazd, wspólna praca, wieczorem rozrywka, niedziela: rano mecz, potem obiad i po obiedzie wyjazd. 
Nie wiem kto wymyślił ten mecz.... Jedni bardzo chcą go pamiętać, a inni, założę  się o wszystko, woleliby wymazać go z historii ludzkości....hahahahahaha :) Ostateczny wynik:
11:0 dla Gdańska
Miałam ten mecz w głębokim poważaniu i nawet się na niego nie zwlokłam. Ale przyszedł taki moment, że się bardzo zainteresowałam, jak ktoś wpadł do dworku i krzyknął: "Jest 8:0 dla Gdańska!!!!!"
Więc wtedy dopiero zaczęły się moje meczowe emocje...:)
Ostateczny wynik 11:0 dla Gdańska.....
No i co..... głupio było, żeby nie robić przykrości przyjaciołom, z którymi mieliśmy się właśnie elegancko zintegrować, pokazać jak cieszymy się z tej wygranej.... :) hahaha :)  Wszyscy udawali więc dyplomatycznie że nic się nie stało....
Po obiadku w samochody i do domu. I dopiero jak dojechaliśmy do Ośrodka w Gdańsku wszyscy ryczeliśmy z radości, dojeżdżały następne samochody i wszyscy szaleliśmy pół nocy :))))
Niezapomniany wieczór, myślę, że nie tylko dla Gdańskiego Ośrodka:)
W każdym razie żadne kolejne kursy integracyjne już się w Kucharach nie odbyły...:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz